Był
taki mroczny okres w moim życiu, gdy to czytałam opowiadania na
Onecie i chomikuj.pl. Nie chcę go wspominać, bo to zawstydzające.
Równie żenujące jest to, że ktoś wydaje takie powieści w formie
papierowej. To co powstało, jako opowiadanie internetowe, winno nim
pozostać.
Oczywiście
opowiadanie ma typową dla nastoletnich autorek formę – smutne
dzieciństwo? Jest! Destrukcyjna matka? Obecna! Mroczny chłopiec?
Jest i to bardzo. Polska autorka, która stanowczo uznała, że
polskie nazwisko jest za mało kosmopolityczne i postanowiła zmienić
je na światowo brzmiące „Sparks”? Obecna. Książka posiada
wszystko, by być kolejnym kompromitującym paranormalnym romansem. I
właśnie nim jest.
Opinia
krótka, bo pewne dzieła ośmieszają się same.
1/10